Bywają pory roku, w których czujemy sie dobrze czy też lubimy je z jakiegoś powodu ( nasze urodziny, wakacje, święta czy tez inne wydarzenia). Jedną z moich ulubionych pór roku jest lato ale nie tylko ze względu na wakacje a z powodu niesamowitych widoków. Uwielbiam spędzać letnie wieczory i noce na dworzu patrząc w niebo i rozmyślając. Drugą porą roku, którą cenie jest jesień w przeciwieństwie do lata cenie u niej widoki w dzień. Ulice są przepełnione spadającymi, kolorowymi liśćmi, na straganach widać mnustwo pomarańczowych dyń i innych dekoracji na halloween. Jesienią pogoda jest magiczna. Najcześciej jest ona trochę przygnępiająca, ale gdy jestem sama jak najbardziej mi to odpowiada. Uwielbiam wychodzić na dwór i z włączoną muzyką obserwować naturę i ludzi, którzy ciągle sie gdzieś spieszą gdy ja mam tak dużo wolnego czasu. To naprawdę niesamowitę jak jesienna pogoda może zmienić nasz humor. Według mnie najlepsze są ciepłe, ale za to deszczowe dni, gdzie na dworzu lub pod ciepłym kocykiem możemy obserwować spadające krople uderzające o okna.
niedziela, 25 października 2015
niedziela, 18 października 2015
CITY AT NIGHT
Bywają dni kiedy chcemy odciąć się od rzeczywistości i spędzić chociaż krótką chwilę z samym sobą. Możemy wtedy wyjść wieczorem lub w nocy na dwór. Poobserwować miasto, spojrzeć na nie z innej perspektywy. Ja w takich chwilach mam pustkę w głowie. Nie przejmuje się niczym, po prostu idę przed siebie. Jak najdalej mogę, tylko po to aby usiąść gdzieś na ławce w parku i przenieść się choć na chwilę do czasów kiedy życie było idealne- do dzieciństwa. Było ono ciągiem zabaw, wspaniałych historii, brakiem smutku, zmartwień i ludzi, którzy akceptowali cię mimo wszystko i dalej chcieli się z tobą bawić. Będąc małym dzieckiem słyszałam wiele historii o nocnym życiu ludzi. Dorośli mówili mi, że po zachodzie słońca muszę szybko wracać do domu, ponieważ po ulicach chodzą źli ludzie, którzy kradną samotne dzieci. Inni zaś mówili, że w nocy można spotkać "super hero", którzy sprzątają miasto i naprawiają wszystkie szkody jakie ludzie wyrządzili wciągu dnia. Kiedy mogłam się w końcu przekonać co jest prawdą a co nie okazało się, że obie historie okazały się nieprawdziwe. Spacery późnymi wieczorami okazały się odskocznią od wszystkich ludzi i od wszystkich odpowiedzialnych spraw, które na nas ciążą. Na początku byłam rozczarowana tym, że żadna z tych historii nie jest prawdziwa, ale teraz jestem szczęśliwa, że istenieją taka pora i miejsce do którego mogę uciec.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

